Batik - nasz pierwszy raz!

W minioną niedzielę 24.06 mieliśmy niezwykła okazję, aby stworzyć nasz własny obraz techniką batiku! Zespół KOKOworld zawitał do Radziszowa pod Krakowem, gdzie swoją pracownię ma Magda Wesołowksa-Kuta. W Manufakturze Batiku Magda tworzy właśnie batik, a jest to jedyna taka pracownia w Polsce! Tym bardziej cieszymy się, że mogliśmy na własnej skórze przekonać się, jak trudną i pracochłonną techniką jest batik, a przy tym bawiliśmy się naprawdę świetnie ;) Przeczytajcie jak było!

Magda przywitała nas drugim śniadaniem na tarasie z pięknym widokiem. Tam opowiadała o historii batiku, o stylu jawajsko-krakowskim (więcej TUTAJ), jak i o samej technice barwienia (więcej TUTAJ). Pożywieni i zainspirowani naturą oraz opowieściami Magdy, przystąpiliśmy do sporządzenia szkiców naszych dzieł. Magda każdemu doradzała i w ten sposób już po chwili każdy miał gotową koncepcję. Przeszliśmy do pracowni, gdzie czekały na nas stanowiska pracy, narzędzia oraz gorący wosk! Najpierw wysłuchaliśmy uważnie wskazówek Magdy, jak obchodzić się z cantingiem, czyli indonezyjskim narzędziem do nakładania wosku na tkaninę, później każdy rozpiął w ramie kawałek bawełnianej tkaniny, założył fartuch i rękawiczki i byliśmy gotowi do tworzenia naszych własnych batików!

Zaczęliśmy od przenoszenia szkicu z kartki na materiał, potem zaczęliśmy nanosić wosk. Przy tym trzeba pamiętać, że najpierw woskiem pokrywa się elementy, które na końcu mają pozostać białe, później stopniowo nanosi się coraz ciemniejsze kolory warstwami i pokrywa kolejne obszary woskiem. I właśnie to czyni tę technikę niezwykle skomplikowaną - Magda przytoczyła taki przykład: "Kiedy tworzę portret batikowy, najpierw muszę zaznaczyć woskiem błysk w oku, nie wiedząc jeszcze gdzie będzie oko ani nie znając konturu twarzy". Wkrótce sami przekonaliśmy się o tym, jak uważnym trzeba być przy tworzeniu batiku oraz jak dobrze należy przemyśleć każdy kolejny etap tworzenia.

Godziny upływały nam na nanoszeniu kolejnych warstw wosku i następnych kolorów, z przerwami na przekąski i kawę. Zupełnie nie czuliśmy jak mijał czas, za to z zapałem pracowaliśmy i podziwialiśmy jak powoli powstają nasze batikowe obrazy! Po około 5 godzinach wszyscy byliśmy na finiszu, a pierwsi z nas zaczęli usuwać wosk. Prasując materiał przez papier obserwowaliśmy jak topiący się wosk wypływa z tkaniny, ukazując pełną krasę naszych dzieł. 

W końcu mogliśmy podziwiać nasze batikowe obrazy i ze sporą dozą ciekawości i ekscytacji przyglądaliśmy się swoim tkaninom nawzajem komplementując swoje umiejętności. Agata i Agata stworzyły geometryczne wzory rodem z indonezyjskich warsztatów. Martyna, Agnieszka i Ula postawiły na motywy roślinne w różnych gamach kolorystycznych. Martynka odwzorowała na swojej tkaninie świat widziany z kosmosu, a Sylwia widok własnych nóg na hamaku połączony z mozaiką. O akcenty rodem z galerii malarskich zadbali Iwona, Ola i Tomek, tworząc odpowiednio obraz księżyca w stylu Van Gogha, kolorową abstrakcję oraz impresjonistyczny zachód słońca. Jan wykonał czaszkę z palmami, przywodzącą na myśl motywy meksykańskie lub pirackie. Który kawałek materiału wyszedł najlepiej - tę decyzję pozostawiamy Wam ;) Według nas każdy pokazał ogromny kunszt, jak na pierwszy obraz wykonany techniką batiku, poczuliśmy się jak prawdziwi mistrzowie!

To na pewno nie koniec wspólnych przygód z Magdą z Manufaktury Batiku. Mamy również nadzieję, że to nie nasza ostatnia przygoda z tworzeniem batiku! Jesteśmy absolutnie oczarowani Magdą, jej niezwykłym kunsztem i pracownią, dziękujemy Ci Magda jeszcze raz serdecznie za gościnę i poświęcony czas. Była to dla nas świetna zabawa i duża lekcja - nauczyliśmy się dużo o technice batiku, dzięki temu jeszcze bardziej doceniamy materiały, które tworzą dla nas lokalni rękodzielnicy, jak Kis Herry z Indonezji :) Chcielibyśmy zorganizować podobne warsztaty także dla Was, co myślicie? Jeśli jesteście zainteresowani warsztatami z batiku, dajcie nam znać!