Czwartkowe obiady z ekspertem: Marysia Huma

Lubimy szukać informacji u źródeł, nieustannie poszerzać swoją wiedzę, a przede wszystkim - łączyć siły, by razem rzetelnie informować o modzie, jej zagrożeniach i wyzwaniach. Najlepiej w nieformalnej atmosferze, bo takie spotkania leżą bardziej w naszej KOKOnaturze, niż oficjalne konferencje. I tak oto narodziła się inicjatywa “Czwartkowych obiadów z ekspertami”, w ramach której zapraszamy znawców tematu, aby podczas wspólnego obiadu porozmawiać na temat mody.

W czwartek 13 czerwca spotkaliśmy się z prezeską Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie, Marysią Humą. Na stole, jak zresztą widzicie, nie zabrakło pyszności - tart, truskawek, zupy, ani sałatki ziemniaczanej. Ale prawdziwym kąskiem były opowieści naszego gościa.

Przystawka: Historia Marysi

Na przystawkę Marysia opowiedziała nam swoją historię, czyli o tym, jak tak naprawdę zaczęła się jej przygoda z ideą fair trade. Dzięki jej opowieści przenieśliśmy się w czasie do roku 2007, kiedy zaczęła pracować dla Polskiej Zielonej Sieci w ramach projektów edukacyjnych, które w szczególności skupiały się na odpadach i zmianach klimatycznych. “Nazwaliśmy to wtedy “Akademią 3-R - reduce, reuse i recycle”, swojego rodzaju protoplasty popularnego dziś ruchu Zero Waste.” Mniej więcej też w tym czasie, Marysia zaczęła się interesować ruchem Fair Trade, czego rezultatem była nieformalna koalicja organizacji, które pioniersko propagowały wiedzę o Sprawiedliwym Handlu w Polsce, głównie wśród organizacji pozarządowych i szkół. Z tego nieformalnego, działającego w zasadzie bez budżetu ruchu powstała Fundacja Fairtrade Polska, która w sposób profesjonalny zajmuje się obecnie szerzeniem wiedzy i współpracą z firmami zainteresowanymi certyfikatem Fairtrade. Kawę Fairtrade możemy od 10 lat pić w Polsce na niektórych stacjach benzynowych. “Jednym z większym wyzwań było zorganizowanie Targów Odpowiedzialnej Mody w 2012 roku” wspomina Marysia. Dziś ruch odpowiedzialnej mody jest znacznie bardziej popularny i właśnie tym tematem zajmuję się przede wszystkim Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie, z którą Marysia jest dziś ściśle związana.

Pierwsze danie: Banany

Na pierwsze danie Marysia opowiedziała nam o tym jak rozwijała się Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie. “Jedną z naszych najfajniejszych kampanii była ta dotyczącą bananów. 3 lata happeningów pod supermarketami, trudnych negocjacji z dużymi firmami, plus fakt, że banan jako produkt nie jest łatwy w logistyce” wspomina Marysia. Ale to między innymi dzięki wysiłkom ekipy FKO możemy kupić dziś banany Fairtrade w polskich sklepach. Większa świadomość problemów branży modowej wśród konsumentów, nie tylko wśród projektantów, zaczęła się w 2013 roku, od tragedii Rana Plaza w Bangladeszu. Dziś to właśnie głównie modą i jej kwestiami zajmuje się Fundacja. “Moja koleżanka rozmawia z firmami, bada jak wygląda sytuacja i zagrożenia, ja zaś staram się skupiać na rozwiązaniach, na przykład poszukiwaniu bawełny Fairtrade. Byłam w kilku fabrykach, gdzie szyje się z bawełny Fairtrade i widziałam, że w nich sytuacja wygląda inaczej, niż w innych fabrykach.”

Drugie danie: Jak działa Fairtrade?

Mając przy stole ekspertkę w dziedzinie, nie omieszkaliśmy wykorzystać sytuacji i spytać jak tak naprawdę od kuchni wygląda Fairtrade, jako system certyfikowania. (O różnicach między fair trade, Fair Trade, Fairtrade możecie przeczytać tutaj.)

“W centrum zainteresowania Fairtrade są rolnicy, w szczególności drobni rolnicy” mówi Marysia. Dlatego mówiąc o bawełnie Fairtrade, nie zaczynamy od szwalni, ale od pola. “To prawda, że szacuje się, że w szwalniach pracuje 30 milionów osób, głównie kobiet. Ale rolnicy i ich rodziny pracujący na polach bawełny to ok. 100 milionów osób na świecie. Czasem mówimy o nich - 100 milionów niewidzialnych” dodaje Marysia. Jeśli dany surowiec (np. bawełna) jest certyfikowany Fairtrade to kupiec nie może za niego zapłacić ceny niższej niż tak zwana “cena minimalna Fairtrade”. A ceny często ulegają wahaniom - nierzadko dzieje się tak, że cena spada. Wtedy większość rolników plajtuje, ale nie ci w systemie Fairtrade. Oprócz tego rolnicy dostają premię Fairtrade. Na przykładzie bananów Marysia wytłumaczyła nam, że za każdą skrzynkę tych owoców, to jest około 18,5 kg, jest premia w wysokości 1 dolara. Tę premię społeczność rolników (bo zawsze jest ona przydzielana dla grupy - spółdzielni rolników czy komitetu pracowników), przeznaczają na wybrane cele - na przykład inwestycję w sprzęt, naprawienie dachu, doposażenie centrum rehabilitacji, opłacenie pracy lekarza, zaopatrzenie lokalnej szkoły w wodę. Certyfikowane plantacje czy fabryki są audytowane i skrupulatnie weryfikuje się w nich także czy przestrzegane są w nich prawa pracownicze i standardy ochrony środowiska. W kontekście środowiska rozmawialiśmy zresztą nie tylko o bawełnie organicznej, ale także o tencelu/lyocellu i o tym, dlaczego jest tak chętnie przez nas wybieranym materiałem. Więcej o tencelu przeczytacie tutaj.

Na deser - Siła małych firm

Na deser wspólnie spojrzeliśmy w przeszłość, ale i przyszłość. Marysia przyznała, że wyraźnie dostrzega rolę małych firm w popularyzowaniu idei odpowiedzialnej mody. “To one są napędem wielu zmian, pionierami odpowiedzialnej mody” zauważyła. Dopiero potem ten trend został dostrzeżony przez duże firmy. Niemniej jednak zgodnie przyznaliśmy, że edukacja i szerzenie świadomości jest nadal bardzo potrzebne, wręcz fundamentalne. I dlatego tak ważne są rzetelne, pogłębione źródła. No i oczywiście rozmowy, rozmowy z ekspertami.

Dlatego my tym bardziej nabraliśmy dosłownie i w przenośni apetytu na takie spotkania. A Wy? Kogo byście chcieli zaprosić na “Czwartkowy obiad z ekspertem”?

" data-image="2742" style="cursor: pointer; max-width: 100%; height: auto; vertical-align: middle;"></figure>