Odkryj Polskę z KOKOworld: Świąteczne tradycje

Kasia Suśniak zabrała nas w tym roku w różne urokliwe zakątki Polski. Na dobre zakończenie 2018 mamy dla Was specjalny, świąteczny odcinek jej podróży. Zatrzymajmy razem magię Świąt!

Grudzień chyba każdemu z nas kojarzy się ze Bożym Narodzeniem.
Święta są czasem bliskości, spędzanym w gronie najbliższych, nieodłącznie związanym z prezentami, jedzeniem i choinką. W przeszłości wierzono, że jest to magiczny czas, w którym jasność zwycięża mrok, co było słusznie powiązane z najkrótszym dniem w roku. 

Chrześcijanie w tych dniach głęboko celebrują narodziny Jezusa, ale także osoby niewierzące chętnie przeżywają z rodziną wspólnie spędzone chwile przy barszczu z uszkami, pierogach z kapustą i karpiu. Klimat tych chwil otacza nas od samego początku miesiąca. W radiu słyszymy świąteczne piosenki, w telewizji oglądamy świąteczne reklamy, w kuchni pieczemy pierniczki. A zanim jeszcze sami zaczniemy myśleć o naszym świątecznym drzewku, wszędzie dookoła mijamy przystrojone, kolorowe, świecące choinki. 

Choinka wydaje się być jedną z największych polskich tradycji, choć zwyczaj ten przywędrował do nas z Niemiec dopiero na początku XIX wieku. Dekorowanie drzewka początkowo traktowane było jako obrządek pogański, jednak z czasem zyskało wielu zwolenników. W wierzeniach ludowych drzewo jest symbolem życia, płodności i odrodzenia. Symboliczne znaczenie miały także ozdoby wieszane na choince: orzechy oznaczały dobrobyt, anioły chroniły dom i mieszkańców przed złymi mocami, a łańcuchy scalały rodzinę. W dzisiejszych czasach, większość osób traktuje Świąteczne drzewko jako ozdobę oraz miejsce, w które trafią w Wigilię podarki.

Wigilia jest natomiast najbardziej przepełnionym wierzeniami i magicznym dniem w roku. Wierzymy, że relacje pełne życzliwości, które stworzymy tego dnia, pozwolą nam przeżyć w podobnej atmosferze kolejne 12 miesięcy. Istotnym jest także, kto jako pierwszy odwiedzi nasz dom. Jeśli pierwszym gościem tego dnia będzie młody mężczyzna, będziemy mieli szczęśliwy rok. W trakcie wieczerzy łamiemy się opłatkiem, składając sobie życzenia, co symbolizuje poświęcenie jednych dla drugich i ma za zadanie zbliżać i łączyć ludzi. Natomiast przy stole zostawiamy puste miejsce dla zbłąkanego wędrowca. Tradycja pozostawiania wolnego miejsca jest jednak trochę odmienna, a związana jest z wierzeniami, że właśnie tego dnia granica między światem żywych i zmarłych jest bardzo cienka. W związku z tym, miejsce pozostawiane przy stole było dla tych członków rodziny, których nie ma już z nami po tej stronie. Tradycji jest jeszcze bardzo wiele: 12 potraw, łuski karpia w portfelu, paląca się świeca na stole, śpiewanie kolęd, a także sianko pod obrusem.

Jednym z nieodłącznych grudniowych zwyczajów są dla mnie także targi bożonarodzeniowe. Podobnie jak choinka, jarmarki przybyły do Polski z Niemiec i szybko zyskały swoją popularność. Spotykamy je w kilku większych miastach, m.in. w Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu czy Warszawie. Większość spośród wystawianych stoisk są punktami gastronomicznymi, w których możemy skosztować specjałów kuchni staropolskiej lub zaopatrzyć się w regionalne wyroby cukiernicze, mięsne czy mleczne. Wśród drewnianych stoisk możemy zaopatrzyć się także w wyjątkowe prezenty rzemieślnicze – ręcznie malowane bombki, ozdoby szyte na drutach lub szydełku, a także różnego rodzaju miody, dżemy, czekolady. I chociaż miasto nigdy nie było moim żywiołem, to jednak stanowczo miejsce to przez tych kilka tygodni w roku ma niepowtarzalny klimat.

Wiele z nas często nosi w sobie przekonanie, że przygotowania do Świąt muszą być drobiazgowe i wyjątkowe, a wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, gdyż jest to jedyny taki czas w roku. Natłok narzuconych sobie zadań może być jednak przytłaczający i stracimy to co w Świętach najważniejsze – radość, ciepło i radosną atmosferę. Dbajmy o nasze tradycje, o odpoczynek, czas spędzony z najbliższymi i chłońmy świąteczny klimat naszego otoczenia. 

"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli" -  A. Schweitzer

Ze świątecznymi pozdrowieniami,

Kasia