Odkryj świat z KOKOworld: Kerala, Indie

Kraina tysiąca przypraw, słynnych rozlewisk, niekończących się plantacji herbaty. Miejsce, gdzie po raz pierwszy w Indiach swoją stopę postawił Vasco da Gama i gdzie pokojowo współistnieją religie. To wyjątkowe miejsce na mapie Indii pokaże Wam Kamila Kowalewska z bloga Kami Everywhere w kolejnej odsłonie naszego cyklu „Odkryj świat z KOKOworld”.

Zatrzymuję się przy krętej drodze. - Chodź, pokażę Ci to, z czego słynie Kerala – mówi do mnie Sejay, mój miejscowy przewodnik, i zabiera do środa ogromnego, intensywnie zielonego ogrodu, gdzie znajdę chyba wszystkie przyprawy, które rosną w tym indyjskim stanie. Czego tu nie ma! Pieprz pnący się po drzewach, goździkowiec, muszkatołowiec, cynamonowiec czy drzewo, z którego pozyskuje się ziele angielskie. Jestem zachwycona, badam teksturę owoców, wącham liście. Po chwili dochodzę do miejsca, gdzie rosną wysokie rośliny z podłużnymi liśćmi. Co to może być? - Przecież to kardamon – śmieje się Sejay, a ja podziwiam jak smukło pną się w górę. Mając to bogactwo roślin przed sobą nietrudno mi zrozumieć, dlaczego na przełomie XIII i XIV wieku największe światowe mocarstwa szukały morskiej drogi do Indii, a tym samym dostępu do jej rynku przypraw.

Jakby tego było mało, w ogrodzie jest mnóstwo egzotycznych roślin. Ogromne chlebowce, bananowce, marakuje, rambutany, a nawet egzotyczna dla nas karambola, która wygląda na dojrzałą. - Próbowałaś jej kiedyś? - pyta przewodnik. Kiwam przecząco głową, a on w tym czasie zrywa dla mnie owoc z drzewa. Jest przepyszny.

Po dłuższej chwili ruszamy w dalszą drogę, której celem są słynne keralskie rozlewiska – Backwaters. Rzeki spływające ze zboczy gór rozlewają się na nizinach stanu tworząc naturalną sieć kanałów oraz idealne warunki do upraw. Dziś czeka nas już tylko relaks. Wsiadamy na kettuvallam, tradycyjną keralską łódź, którą odbędziemy rejs i będziemy na niej nocować. Lepszego zakończenia mojej przygody z Keralą nie mogłam sobie wyobrazić.

Namaste!

Kamila
Na podróż do Indii Kamila zabrała ze sobą sukienkę Fez Organic Fiesta