Spytaj kto uszył twoje spodnie - wywiad z Agatą Kurek

Piątkowy poranek. Krakowska kawiarnia. W takiej scenerii spotkałam się z Małgorzatą Bożek z IgiMag, by wraz z Jankiem Kremerem porozmawiać o etycznej modzie. Jak wyglądała nasza rozmowa - zapraszam do lektury! 

Małgorzata Bożek: Za każdym ubraniem kryje się jakaś historia?

Agata Kurek: Zaczęłabym od tego, że za każdym ubraniem kryje się człowiek, który je tworzy. Pytanie, jak daleko chcemy pójść? Możemy iść aż na plantację bawełny i zobaczyć, jak ludzie tam pracują, potem zajrzeć do tkalni, jeszcze później do szwalni. Tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, przez jaki proces przechodzi każde ubranie, zanim trafi na sklepową półkę. Kiedy zaczynałam przygodę z własną marką też nie byłam świadoma, ile składa się na to etapów i jak wiele osób jest w to zaangażowanych. Odpowiem więc: jak najbardziej tak, za każdym ubraniem stoi człowiek, który wkłada w nie serce i przede wszystkim dzięki temu bardzo często żyje i zarabia na utrzymanie swojej rodziny.

Historia, która kryje się za pani marką, zaczyna się od tego, że rzuciła pani pracę w korporacji i wyruszyła w podróż. Skąd taka decyzja?

A.K.: Są decyzje, które dojrzewają w nas przez lata, a później po prostu coś zaczyna się dziać. Podróż była tak naprawdę momentem, w którym dojrzały we mnie pewne decyzje, ale nosiłam je w sobie dużo wcześniej. Ktoś kiedyś mnie spytał: „Agata, ile czasu mija, nim pęknie żarówka?”. To jest moment, ale proces, który do tego prowadzi, trwa długo. Zanim założyłam firmę, byłam na przykład wolontariuszką u Salezjan. Były rzeczy, które robiłam bez względu na to, w której części świata się znajdowałam, one zawsze stanowiły część mnie. Tuż przed założeniem firmy pojechałam na projekt filmowy do Peru. Potem wróciłam jeszcze do pracy. Wcześniej urodziłam córeczkę. Myślę, że to były takie doświadczenia, które dały mi do zrozumienia, że chcę robić coś, co ma dla mnie znaczenie. Korporacja nie była absolutnie miejscem dla mnie. Myślałam za biurkiem: „Halo, ale ja miesiąc temu byłam na pustyni, kręciłam filmy o problemach społecznych!”. Później pojechałam do Mali na festiwal muzyczny.

Zapraszam do lektury całego wywiadu - klik!