TEG 2017: #myfairtrade - Joanna Baranowska

"Ograniczmy konsumpcję. Przestańmy ulegać reklamom, nie nabierajmy się na niskie ceny, bo za nimi zawsze stoi ktoś poszkodowany" przekonuje Joanna Baranowska z organiczni.eu, którą zaprosiliśmy do do wzięcia udziału w naszej akcji #myfairtade w ramach 19. edycji ogólnoeuropejskiego Tygodnia Edukacji Globalnej. 

KOKOworld: Co dla Ciebie na co dzień oznacza Fair Trade?

Joanna: Fair Trade na co dzień? To przede wszystkim czujność świadomego konsumenta. Dziś tylko dociekliwość może dać nam wiedzę na temat tego, czy kupujemy etyczne produkty. W ciągu kilku lat wykształciłam już pewne nawyki, które ułatwiają mi podejmowanie decyzji konsumenckich. Teraz staram się o tym pisać i mówić, żeby jak najwięcej ludzi zrozumiało, że wybory konsumenckie mogą sterować rynkiem i realnie pomagać potrzebującym.
Działam w warszawskiej Kooperatywie Dobrze, która w swoich dwóch sklepach sprzedaje przede wszystkim lokalną żywność od znajomych rolników. Celem jest wsparcie dobrego, ekologicznego rolnictwa - dajemy dobrą cenę, aby rolnicy czuli się uczciwie wynagradzani za pracę. Wiem, że nie wszyscy zdają sobie sprawę, skąd się biorą pewne ceny. Dlatego tak ważne jest propagowanie idei godnej płacy za dobrą pracę. To taki przykład sprawiedliwego handlu na gruncie lokalnym.
W sklepach mamy też produkty z certyfikatami fair trade, pochodzące z dalekich krajów. Dzięki temu wspieramy autonomię Zapatystów w Chiapas (kawa) czy pracowników plantacji bananów na Dominikanie. Za każdym takim produktem stoi historia i ludzie. To dla mnie ważne.

KOKOworld: Jak na co dzień starasz się wcielać ideę Fair Trade w życie?

Joanna: Staram się wcielać zasady Fair Trade w życie, nie tylko wybierając etyczne produkty, ale także pamiętając, że każdy wysiłek innej osoby, która mi pomaga - choćby przypilnuje dzieci - powinien być doceniony. Czasem to bardzo trudne, żeby kogoś jakoś wynagrodzić za przysługę, bo trzeba wybrać dobrą metodę, aby go na przykład nie urazić. Czasem też trudno zauważyć, że ktoś nam taką przysługę robi. Warto być uważnym i umieć wyrażać wdzięczność, doceniać, dziękować. Umieć samemu zaproponować pomoc.

KOKOworld: Jakie według Ciebie są największe wyzwania w tym obszarze?

Joanna: Największe wyzwania to upowszechnianie wiedzy o Fair Trade i edukowanie ludzi, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o tej idei. Ale to nie wszystko. Część ludzi czuje opór przed ideą, która zakłada pomoc komuś zupełnie nieznanemu, z drugiego końca świata, bo "w Polsce też są potrzebujące dzieci i to od nich trzeba zacząć". Wychodzę z założenia, że pomagać można na różne sposoby i jeśli ktoś skupia się na polskich dzieciach, to świetnie. Ale skoro już kupujemy produkty takie jak kakao czy kawa, to możemy czasem zapłacić kilka złotych więcej za produkt etyczny, który dodatkowo będzie miał lepszy smak.

Jeśli chodzi o modę, tu chyba wyzwanie jest znacznie większe. Ludzie przyzwyczaili się do nieustannego kupowania, choć to w ogóle nie przekłada się na ich realne potrzeby okrycia ciała! Pogoń za modą mnie przeraża. Staram się bojkotować trendy i nie kupować ubrań, a jeśli już, wybieram etyczną modę. Na szczęście w Polsce mamy coraz większy dostęp do etycznej odzieży - czyli takiej, która została wyprodukowana z poszanowaniem godności pracowników, z dbałością o ich bezpieczeństwo, a także jakość ich życia poza pracą. Te ubrania są drogie w oczach przeciętnego konsumenta, jednak zazwyczaj ich jakość znacznie przewyższa szmatki z sieciówek.

Przydałoby się więcej akcji pokazujących, że moda jest manipulacją i że można obejść się bez comiesięcznych zakupów. Że warto wybierać modę odpowiedzialną, w tym pochodzącą z second handów i recyklingu. Nasza planeta w końcu przestanie mieć taką wydajność, żeby starczyło surowców na wszystko, co chcemy wyprodukować.

KOKOworld: Twój przepis na etyczną modę?

Joanna: Mój przepis na etyczną modę jest prosty. Przede wszystkim całkowity bojkot marek należących do firm, które nie umieją transparentnie pokazać pochodzenia swoich produktów. Nie chodzę po sklepach, nie zaglądam do sieciówek, nie działa na mnie słowo PROMOCJA.

Uczę się ignorować pułapki zastawione na konsumentów, których chce się zmusić do kupienia czasem zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Jest to bardzo trudne, bo nawet etyczna moda sięga po metody marketingowe i wtedy naprawdę niełatwo mi się oprzeć. Jednak staram się racjonalizować każdy zakup i nie chodzi o zasobność portfela, ale o to, ile rzeczy mam w szafie. Jestem pewna, że mam ich o połowę za dużo. Dążę do ograniczenia ich do ubraniowej bazy, składającej się wyłącznie z etycznych produktów (kupionych z etycznego źródła lub np. pochodzących z wymiany ubrań z koleżankami).

To, na co zwracam uwagę przy kupowaniu nowych ubrań, to: czy jest mi potrzebne i czy mi pasuje, kogo wspieram, kupując produkt (np. nigdy nie kupuję ubrań w supermarkecie, bo wsparłabym niewłaściwy podmiot), gdzie został wyprodukowany i przez kogo, z jakich materiałów. Bardzo długo szukałam ładnych etycznych dżinsów, które nie kosztowałyby majątku i były dostępne w Polsce. Udało się, mam dwie pary szwedzkiej firmy Nudie Jeans, która spowiada się z każdego elementu spodni, łącznie z naszywką z logo (produkowanej zresztą w Polsce). Zgodnie z zaleceniem producenta rzadko je piorę, żeby zbilansować ich ślad wodny (kilka tysięcy litrów wody potrzeba do wyprodukowania jednej pary). Widzę, że starczą mi na lata, bo oprócz dbania o pracowników firma dba o jakość produktów. Tak więc przepis na etyczną modę to ograniczanie zakupów do minimum i wybieranie solidnych produktów uczciwych marek.

KOKOworld: Jaką wiadomość byś chciała przekazać światu z okazji Tygodnia Edukacji Globalnej?

Joanna: Ograniczmy konsumpcję. Przestańmy ulegać reklamom, nie nabierajmy się na niskie ceny, bo za nimi zawsze stoi ktoś poszkodowany. Omijajmy supermarkety i dyskonty, szukajmy lokalnych dostawców, lokalnych producentów, skupmy się na lokalnych dobrach. A jeśli potrzebujemy produktów pochodzących zza granicy, kupujmy je rzadziej, ale wybierajmy te etyczne. Przynajmniej raz na jakiś czas!.

Przeczytaj inne wywiady #myfairtrade i dołącz do akcji i przyślij nam swoje zdjęcie z hasłem #myfairtrade! Plik do pobrania tutaj.