Valentine`s on Fire!

Niezależnie od tego czy obchodzimy walentynki czy nie, wydaje nam się, że miłości nigdy nie za wiele! Poza tym kiedy, jak nie na walentynki właśnie sięgnąć po ulubioną, czerwoną kiecę? Dlatego pod pretekstem walentynkowego zamieszania proponujemy pokusić się o odrobinę szaleństwa! Dołączycie do nas?

My w tym roku postanowiliśmy dziarsko pobawić się najodważniejszym z kolorów i przygotowaliśmy dla Was rozgrzaną do czerwoności kolekcję! Specjalnie na tę okazję powróciła ultrazmysłowa sukienka Swing, którą uszyliśmy w bardzo limitowanej ilości. Bez wątpienia jest to jeden z naszych najgorętszych projektów i same coś o tym wiemy! Daria, koordynatorka produkcji, uwielbia ją za niepowtarzalny klimat. „Dzięki sporemu dekoltowi i opiętej górze czuję się kobieco, bo podkreśla moje kształty. Dół w kształcie koła zaś sprawia, że w tej sukience po prostu masz ochotę kręcić się w kółko, a najlepiej "dookoła świata" śmieje się Daria i dodaje, że „sukienkę Swing najlepiej zestawić z wygodnymi butami, bo chce się w niej przetańczyć całą noc!”

Agata Szeląg - manager ds. operacyjnych, Agata Kurek - założycielka KOKOworld oraz Ola - specjalistka ds.sprzedaży w tunice Tube Scarlet. (od lewej)
Agata Szeląg - manager ds. operacyjnych, Agata Kurek - założycielka KOKOworld oraz Ola - specjalistka ds.sprzedaży w tunice Tube Scarlet. (od lewej)

Emilia, specjalistka ds. e-commerce też ma jedną Swing Red w swojej szafie i przyznaje, że zakładając „każdego Swinga” trzeba liczyć się z tym, że nigdzie i o żadnej porze nie przemkniemy niezauważone. Zwłaszcza, że niezwykle przyjemny w dotyku mikromodal, z którego jest uszyty w połączeniu z krojem sprawia, że nie tylko chce się w nim tańczyć, ale, chcąc nie chcąc, każdy krok przypomina taniec! „Ten czerwony Swing robi furorę pod każdą szerokością geograficzną!” puszcza oko Emilia.

"Czerwień sprawia, że zawsze czuję się pewnie i kobieco" mówi Ola.
"Czerwień sprawia, że zawsze czuję się pewnie i kobieco" mówi Ola.

Te z nas, które lubią nieco inny krój, chętnie wskakują natomiast w tunikę Tube Scarlet, która może być tak zmienna, jak zmienne są pory roku. Jej asymetryczny krój pozwala na różne jej ułożenia, jak i różną długość. „Kolor tej tuniki zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia! Czerwień sprawia, że zawsze czuję się pewnie i kobieco. Oversizowy krój idealnie tuszuje mankamenty sylwetki (o ile ktoś je ma (śmiech)) i modeluje sylwetkę. Idealnie nadaje się na co dzień do pracy lub wieczorne wyjścia, a z kolią z serii Ethno Love tworzy nietuzinkowy zestaw!” mówi z uśmiechem Ola, nasza specjalistka ds. sprzedaży.

A te z nas, które lubią asymetrię, ale niekoniecznie w wydaniu od stóp do głów, sięgają po spódnicę Campanilla Red. My KOKOchamy ją za ponadczasowy, ołówkowy krój, który eksponuje nogi i wysmukla figurę. Nawet w czarnym golfie czujemy się w niej jak boska Marlin Monroe!

W okolice walentynek nasze myśli zawsze wędrują w kierunku kolekcji Be My Valentine. Nie tylko ze względu na recyklingowe serduszko, które zdobi każdy jej projekt. Ale także dlatego, że pierwsze produkty Be My Valentine powstały właśnie w okolicach lutego i jest to jedna z naszych najstarszych stażem kolekcji! Do tego jest bliska naszemu sercu także dlatego, że tak jak my, pokochało ją wiele naszym mam! Mama Julii, naszej marketing manager, szepnęła nam, że „śliczna, czerwona bluzka z serduszkiem spędza ze mną najbardziej pluszowe chwile domowych weekendów przed kominkiem z herbatą z imbirem i pomarańczą". I w takich chwilach KOKOchamy nasze Be My Valentine Red jeszcze bardziej!

Ladies in Red.
Ladies in red

Te walentynki będą dla nas jednak wyjątkowe. A to dlatego, że przygotowaliśmy dla Was także absolutną nowość – specjalnie na tę okazję uszyliśmy bluzkę Cordia w nowym kolorze w niezwykle limitowanej ilości. PoKOKOchałyście jej poprzedniczki w innych kolorach za uniwersalny krój i kobiecy dekolt i mamy nadzieję, że i Cordia Red podbije Wasze serca!

Ale niezależnie w jaki sposób i w jakiej kreacji planujecie spędzić ten nadchodzący walentynkowy czas, życzymy Wam, aby nie zabrakło w nim dobrego towarzystwa i odrobiny spokoju (lub szaleństwa, w zależności od nastroju).

Nasza rękodzielniczka z Cabo Verde, Mircia, też pokochała sukienkę Swing Red.
Nasza rękodzielniczka z Cabo Verde, Mircia, też pokochała sukienkę Swing Red.