Zwykłe-Niezwykłe: historyczka i rękodzielniczka Mircia

"Kobiety, siła jest w nas!" - aż z Wysp Zielonego Przylądka przybyła do wszystkich dziewczyn świata ta wiadomość, wprost od naszej rękodzielniczki i autorki naszych kopertówek, Mirci. Zaprosiliśmy ją do wyjątkowej odsłony naszego projektu z nietuzinkowymi kobietami - Zwykłe-Niezwykłe. 

KOKOworld: Czym się zajmujesz na co dzień?

Mircia: Z wykształcenia jestem historykiem, ale w chwili obecnej pracuję jako asystentka administracyjną w jednej z firm w Mindelo. Zajmuje się głównie działem hr – zarządzam personelem, funduszem pracowniczym, ustalam godziny pracy, a także wspieram dział księgowości.

KOKOworld: Co daje Ci siłę, co Cię nakręca?

Mircia: Mój synek. Mogę mieć chwile zwątpienia, jasne! Mam wykształcenie, skończyłam kilka kursów, ale nie pracuję w zawodzie, mogłabym być sfrustrowana. Ale mam Denzela i zawsze szukam pozytywnych aspektów. Mój synek jest dla mnie wszystkim.

KOKOworld: Jaka jest Twoja największa pasja i jak się zaczęła?

Mircia: Pasja...nie wiem czy nazwałabym to pasją, ale mam hobby, którym jest tworzenie torebek, kopertówek, portmonetek, biżuterii, po prostu różnego typu akcesoria. Mogę powiedzieć, że jest to wypadkowa kilku pasji i moim największym marzeniem jest uczynić pewnego dnia z tego hobby moje źródło utrzymania, moje głównie zajęcie. A wszystko zaczęło się od tego, że pracowałam w butiku, który z dnia na dzień zamknięto. Znalazłam się bez pracy i musiałam szybko znaleźć jakąś alternatywę, cokolwiek co pozwoliłoby mi zarobić parę groszy. Tak powstały moje pierwsze pierwsze portmonetki. Z czasem moje rękodzieło stało się nie tylko źródłem dochodu, ale także zaczęło sprawiać mi to dużo przyjemności, stało się formą wyrażania siebie i mojej kreatywności! Pokochałam to zajęcie!

KOKOworld: Jak jest Twój ulubiony KOKOciuch?

Mircia: Carousel Pink! To była miłość od pierwszego wejrzenia! Idealnie współgra z moją karnacją. Jest wprost stworzona dla mnie!


KOKOworld: Absolutne no-go w Twojej szafie?

Mircia: Muszę przyznać, że nie ma takiej rzeczy, której „nigdy” bym na siebie nie włożyła. Bo być może coś, czego nie założyłabym dziś, założyłabym w przyszłości. I to nie tylko chodzi o to, że moda się zmienia. Może zmienić się także mój gust, moje samopoczucie. Nie śledzę trendów, słucham siebie. I mam swój styl. Lubię klasykę, prostotę, ale też chętnie sięgam po to, co przyciąga uwagę. Bez problemów założę niemodne spodnie, jeśli będę się w nich dobrze czuła i będą mi się podobały (śmiech). Zwracam uwagę na detale i prędzej nie spodoba mi się coś nie ze względu na wygląd, ale na to jak zostało uszyte, jak na mnie leży.



KOKOworld: Jeśli mogłabyś wysłać w eter wiadomość do wszystkich dziewczyn świata, co byś im powiedziała?

Mircia: Kobiety, siła jest w nas! Walczcie o wolność! Bądźcie wolne, w każdym tego słowa znaczeniu i podążajcie za swoimi marzeniami! Niech moc będzie z Wami! (śmiech i bojowa postawa)

Zobacz wszystkie artykuły z naszej serii Zwykłe-Niezwykłe.

W sesji z Mircią wykorzystano: uliczki Mindelo, sukienke Carousel, bluzki Be My Valentine, sukienkę Be My Valentine i sukienkę Maxi Navy.