Zwykłe-Niezwykłe: nauczycielka Katarzyna Dziedzic

"Rób to, co kochasz i rób to często." Taką wiadomość ma dla nas kolejna bohaterka naszej akcji Zwykłe-Niezwykłe, w ramach której prezentujemy Wam sylwetki wyjątkowych kobiet. Ostrzegamy, ten wywiad to wybuchowy zastrzyk pozytywnej energii!  

KOKOworld: Czym się zajmujesz na co dzień?

Katarzyna: Dobre pytanie. Lepsze byłoby czym się nie zajmuję. Zawodowo: szkoła i maluchy, powoli też szukam kolejnej ścieżki tzw. rozwoju a konkretnie idę w stronę pracy z kobietami.


KOKOworld: Co daje Ci siłę, co Cię nakręca?

Katarzyna: Uśmiechnęłam się. Mam taki mam trybik w środku, sprężynki, których długo szukałam. Pogubiłam je, wypadły z ręki a teraz? Teraz się kręcą jak szalone, kolorowe bączki.
Cieszę się tym co mam, kim się staję, jak dojrzewam, jakich wokół siebie spotykam ludzi, wydarzenia, wyzwania. Kręcą mnie ludzie, ich poszukiwania, wrażliwości, odmienność od mojej.
Kiedy spotykam kobiety na moich warsztatach rozwojowo-modowych, widzę jak się odważają na same siebie, na swoją kreatywność. Szukają rzeczy, które na siebie włożą bo tak im w duszy zagra i odkryją na nowo siebie. Wtedy ja szaleję ze szczęścia.


KOKOworld: Jaka jest Twoja największa pasja i jak się zaczęła?

Katarzyna: Jakbym usłyszała to pytanie kilka lat temu to bym się zastanawiała komu je zadano bo ja na to pytanie nie umiałabym odpowiedzieć. A dziś? Pasja największa? Jedna?
Po pierwsze.
Najlepsze życie z możliwych – moje własne. Brzmi słodkawo, ale gdybym miała milion pasji a była zagubiona to one wszystkie nie miałyby sensu. Dostałam drugą szansę od życia i się nim zachwycam pomimo wielu niedogodności i trudności.
Po drugie.
Uczę dzieciaki, że mogą być fajnymi ludźmi, różnić się między sobą a zarazem się szanować. Co coś więcej niż uczyć literek i cyferek.
Po trzecie.
Wspieram i towarzyszę Kobietom ubierać ich duszę i ciało. Prowadzę warsztaty modowo-rozwojowe (DNA Stylu, Kobieta w Kolorach). Zapraszam Kobiety, aby spotkały się ze sobą, zatrzymały nad tym co dla nich ważne a czasem zakopane głęboko. A potem miały chęć i odwagę, aby wyjść z tym co odkryły i „ubrać” w kolor, kształt, fantazję a zarazem potrafiły się bawić ubraniami, miksowały je, odważały się na kreatywność i odrobinę szaleństwa.


KOKOworld: Masz jakieś ulubione KOKOubranie?

Katarzyna: Mam, i to niejedno! Jak ktoś nie mierzył to niech…..wtedy będzie wiedział dlaczego :) Odrobinę poważniej: KOLOR. KOLOR. KOLOR. A tak w ogóle zamierzam być atrakcyjną 80+ więc czas zacząć. W ciuchach KOKOworld jest taka możliwość.

KOKOworld: Absolutne no-go w Twojej szafie?

Katarzyna: Dopuszczam wsjo pod jednym warunkiem. Nie ubiorę jak poczuję opór. I tylko ciut korzystam z logiki pasuje- nie pasuje. Harmonia, samopoczucie, komfort i duża doza kobiecości w kolorze.





KOKOworld: Jeśli mogłabyś wysłać w eter wiadomość do wszystkich dziewczyn
świata, co byś im powiedziała?

Katarzyna: Nie mogłam się zdecydować.(śmiech)
Zapytaj serce co jest ważne?
Rób to, co kochasz i rób to często.
Miłości, uważności, Drugiego Człowieka (M. Butryn)


Zobacz wszystkie artykuły z naszej serii Zwykłe-Niezwykłe.

W sesji wykorzystano uliczki Krakowa, przestrzeń Mo-ja Cafe (dziękujemy!), komin Prince i sukienkę Minimal Violet i sukienkę Perre Blueberry.

KOKOworld